Dziewietnastki |
||||||||||
|
S³odkie, niewinne i cholernie napalone zboczone nastolatki pragn± sexu. |
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
|
W obecnej sytuacji zawód pielêgniarki jest strasznym wyzwaniem. Setki bia³ej s³u¿by wyjecha³o ju¿ za granicê, ale Magda postanowi³a z uporem ukoñczyæ wreszcie te studiom pielêgniarskie i zacz±æ pracê tu, w Polsce. A je¶li brakowa³o takiego personelu, z prac± nie by³o problemów. Pierwszy dzieñ na gor±cym gruncie zbli¿a³ siê nieub³aganie. Madzia by³a bardzo ponêtn± dziewczyn±. Szczególnie lubi³a podkre¶laæ walory swej kobiecej figury, kszta³tne du¿e piersi i biodra. Nie raz te jej ma¶lane oczka i dziewczêcy wyraz twarzy ratowa³y j± z opresji. A teraz czeka³o j± nowe wyzwanie... szpital pe³en chorych. Stawi³a siê punktualnie. Siostra prze³o¿ona od razu widz±c jej figurê popad³a w sza³ zazdro¶ci. Stara baba da³a jej miot³ê i ¶cierê wysy³aj±c do posprz±tania korytarza. |
||||||||||
|
||||||||||
|
- Ale ja jestem po szkole? - Ka¿de z nas tak zaczyna³y. No proszê nie dyskutowaæ tylko wycieraæ. O tam! – wskaza³a palcem na d³ugi korytarz. – Zobaczymy jak siê bêdzie czuæ ta lafirynda mokra i spocona. – doda³a po cichu. Magda w krótkiej bia³ej spódniczce, nie zgodnej z przepisami oraz ¿ó³tym kitlu na kolanach wyciera³a pod³ogê. Ciê¿kie piersi mocno trzymane by³y przez stanik. A rozpi±wszy górny guzik przy kitlu dziewczyna niechc±co bardziej jej odkry³a. Krople potu sp³ywa³y w przyjemny k±cik miêdzy jej pó³kolami. Czepek opada³ jej na czo³o, w³osy przys³ania³y oczy. Wygl±da³a ¿a³o¶nie a przechodnie b±d¼ to wspó³czuli jej, b±d¼, ci bardziej wyuzdani, podniecali siê. Nie jeden chcia³by j± zaprosiæ na kawê, ni¿ patrzeæ na jej robotê. - Co pani robi! – kto¶ siê wydar³. |
||||||||||
|
Amatorki :: Anal :: Azjatki :: BDSM :: Blondynki :: Brunetki :: Dojrza³e :: Fetysze :: Geje :: Grupowy :: Gwiazdy Porno :: Hardcore :: Interracial :: Laski :: Latynoski :: Lesbijki :: Murzynki :: Nastolatki :: Oral :: Ow³osione :: Pissing :: Puszyste :: Rajstopy :: Rude :: Shemale :: Wielkie Cyce :: Wielkie Kutasy :: Wytryski :: Zabawki :: |
||||||||||
|
Magda spojrza³a w górê, by³ to lekarz w bia³ym stroju o posêpnej twarzy. Rzuci³ tylko mimowolnie spojrzenie na jej wyeksponowany dekolt, chrz±kn±³ i poszed³. - Imiê siostry? – rzuci³ odchodz±c - Magda proszê doktora. – nerwowo odpowiedzia³a pielêgniarka. Dziewczyna przejê³a siê, zaczê³a siê baæ, ¿e ju¿ w pierwszym dniu pracy j± wyrzuc± za byle co i nawet ju¿ wdziêk osobisty nie pomo¿e. Lekarz natomiast podszed³ do pokoju pielêgniarek i zawo³a³ prze³o¿on±. Rozmawiali o czym¶ przez chwilê. Maga mog³a to zobaczyæ k±tem oka. „Na pewno mnie zwolni±.” my¶la³a. Przera¿enie spotêgowa³o zawo³anie przez szefow±. - No i co pani robi. Nie tak. - Przeprosi³am tego lekarza. - To dr Szliman. Nie o to chodzi. Inaczej trzeba to myæ. Niech pani lepiej przegl±dnie recepty. - Tak jest. - A i jeszcze co¶. Ma pani dzisiaj dy¿ur. - W pierwszym dniu. - No a co pani chce tutaj robiæ. Magda pokornie pochyli³a g³owê i posz³a do recepcji. |
||||||||||
|
. Dy¿ur w pierwszym dniu pracy móg³ byæ tylko horrorem. Kichanie i kaszlanie chorych, ci±g³e wzywanie siostry, to mia³o byæ jej wieczorn± atrakcj±. A telewizorek, a ciep³e kapcie, mo¿e dyskoteka. Nic z tego – chcia³o siê pracowaæ to siê ma. Przez wiêkszo¶æ wieczoru pielêgniarka siedzia³a w swoim pokoju. Ba³a siê. Wtedy do ¶rodka wszed³ jeden z lekarzy. - Jest tu jeszcze jaka¶ pielêgniarka? – zapyta³ rozgl±daj±c siê. Wówczas ujrza³ Magdê. Skromnie siedzia³a z zaci¶niêtymi kolanami z rêkoma na nich. Na zawo³anie wsta³a. Ciarki przesz³y jej po ciele, to tej dr Szliman. Wci±¿ osch³y. Rozpozna³ j±. - A to pani. – przysiad³ siê. – pierwszy dzieñ w pracy? - Tak. - I boi siê pani. - Tak. - A czego siê tu baæ. - Ja bardzo przepraszam za to rano, niechc±cy. - Niewa¿ne. Ale taka ³adna dziewczyna powinna pracowaæ w recepcji. Maga siê zarumieni³a i skromnie zakry³a dekolt. Doktor Szliman zaczyna³ jej opowiadaæ o jego pierwszym dniu i stawa³ siê w jej oczach coraz bardziej ludzki. - Tak m³oda panna to powinna trafiæ do modelingu a nie miêdzy zdechlaków. – rzuci³. – No niech pani wstanie. Rozbawiona dziewczyna wsta³a i obróci³a siê jak na pokazie raz i drugi. - ¯artuje pan. - Nie, nie ¿artujê, Miss Polonia. Tylko czemu taka speszona. Lekarz odsun±³ lekko krañce jej kitla poszerzaj±c dekolt. „Jaki ³adny biu¶cik” szepn±³. Zacz±³ delikatnie masowaæ jej piersi. - Co pan robi. - Jest Magda zestresowana. A stres piersi zwiêksza ryzyko raka, a my nie pozwolimy by pani by³a chora. Dziewczyna chcia³a daæ mu w twarz, ale te masa¿ rzeczywi¶cie by³ przyjemny. - Zaraz zma¿emy to brzydkie pierwsze wra¿enie. Doktor wsun±³ rêkê pod jej stanik dotykaj±c stwardnia³y sutków. Przejêta Magda poczu³a namiêtny poca³unek. Ostry i wymagaj±cy lekarz podnieca³ j±. Chwyci³ j± w pasie i przegi±³ w objêciach. Zrzuci³ czepek z jej g³owy i rozerwa³ kitel na jej ciele. Rozpoczê³a siê orgia dla ich zmys³ów. - Dobrze ci go³±beczku. - Bardzo, bardzo – pojêkiwa³a Lekarz pieprzy³ j± le¿±c± na pod³odze, pochylaj±c siê na wyprostowanych rêkach nad jej cia³em. Jej nogi kurczono krzy¿owa³y siê na jego biodrach. Pochyla³ siê, by swymi wargami lizaæ napêcznia³em ró¿owe sutki, obejmowaæ rozp³ywaj±ce siê po ciele du¿e piersi. A jego broda czule ³askota³a. Pragnê³a poca³unków. Penetracji jêzyków. Obejmowa³a jego zaro¶niête policzki, by zaraz paznokciami wbijaæ siê w jego plecy, gdy ten coraz g³êbiej penetrowa³ jej waginê. Przesta³. Wysun±³ fallusa z pochwy. Spojrza³ na ró¿ow± lekko okraszon± w³oskiem ³onowym waginê. Delikatnie wsun±³ weñ penisa. Podniós³ nogo Magdy do góry k³ad±c je na swoje ramiona. Energicznie zacz±³ ja posuwaæ a nogi delikatnie pie¶ciæ. Taka pozycja sprawi³a, ¿e jej wej¶cie do jej wnêtrza by³o wê¿sze. Dodatkowo j± to stymulowa³o. Zaczê³a s³odko pojêkiwaæ, wsuwaj±c sobie palce do ust, ¶lini±c go jakby rozgrzanego penisa, który w³a¶nie doprowadza³ j± do orgazmu. Lekarz podniecony rozpalon± dziewczyn± zacz±³ pie¶ciæ jej podbrzusze. ¦ci±gn±³ jej nogi ze swoich ramion, poda³ jej rêce by usiad³a. Obj±³ j±, chcia³ poczuæ jej spocone cia³o, twarde sutki, wilgotny jêzyk. Dochodzi³ do erekcji. Spogl±da³ w zachodz±ce mg³± b³êkitne oczy dziewczyny. Odchyli³ j± trzymaj±c za rêce i dopi±³ swego. Magda rozelektryzowanie jêknê³a. Sperma rozla³a siê po ¶ciankach kondoma uderzaj±c weñ z impetem. Madzia osunê³a siê z jego ramion na pod³ogê. Zadzwoni³ dzwonek. Który¶ z pacjentów potrzebowa³ pomocy. Pielêgniarka czu³a jeszcze p³omieñ w swym ³onie. Próbowa³a siê pozbieraæ. Lekarz zapina³ w³a¶nie kitel. - Ja pójdê, go³±beczku... nie ubieraj siê. Jeszcze chyba nie skoñczyli¶my. Z lubie¿nym u¶miechem wyszed³ z pokoju delikatnie zamykaj±c drzwi. Magda powoli uspokaja³a oddech. Nerwowo nasuwa³a spódniczkê zapina³a kitel pod sam± szyjê. Peszy³a siê, ale z drugiej strony ta zabawa sprawi³a jej wielk± rozkosz. Zaczê³a wierzyæ w stereotypy. |
||||||||||
|
Linki |
||||||||||